wtorek, 23 lipca 2013

zestawy FBW - trening dla każdego

O treningu całego ciała, czyli full body workout, na pewno większość słyszała. O jego zaletach można przeczytać na wielu stronach, forach, blogach, więc nie będę się zbytnio rozpisywać. Uważam, że jest to ciekawa, godna polecenie forma, bo kształtuje całą sylwetkę i daje mnóstwo możliwości - ćwiczenia można spokojnie dobrać do swoich upodobać i możliwości. I to, że swoją przygodę ze sportem się dopiero zaczyna absolutnie nie jest żadną przeszkodą. Postanowiłam zebrać kilka, znalezionych na różnych stronach, treningów FBW. Zasady są bardzo proste, chyba większość zna. Ja też aktualnie ćwiczę FBW, znaleziony na forum internetowym i jak na razie jestem b. zadowolona.
Oto kilka FBW, do wykonania w warunkach domowych które udało mi się wyszperać








Mam nadzieję, że komuś się przydadzą linki :)

niedziela, 14 lipca 2013

Jednoporcjowe brownie fasolowe. Na śniadanie!

Jestem z siebie dumna, udało się! Po długich (psychicznych) przygotowywaniach, w końcu odważyłam się i udało mi się zaliczyć pierwszy trening na siłowni. Wcześniej trenowałam głównie w domu, biegałam na bieżni, chodziłam na aerobik. Na "ciężary" ochotę miałam od dawna, ale zniechęcała mnie duża ilość osobników płci przeciwnej, kompletnie żadnych lasek. Bałam się, że nie poradzę sobie z ogarnięciem sprzętu, czy treningu. Na szczęście, posłużył mi Internet i wykorzystałam plan treningowego dla początkujących (kobiet), zapoznałam się z opisami maszyn, ćwiczeń... Oczywiście, dopiero zaczynam, trenuję wolno i jak się okazało mam mega mało siły, więc jest dużo roboty - to lubię!

Na siłownię wybrałam się rano (mniej ludu). Przed ćwiczeniami musiałam zjeść więc coś pożywnego i bogatego w białko. Na myśl przyszło mi od razu fasolowe ciasto, na które przepis widziałam na wielu blogach. Poszperałam, poczytałam, zmodyfikowałam i stworzyłam własną recepturę - wegańską, jednoporcjową i jak się okazało PRZEpyszną! Polecam wszystkim, nie tylko przed treningiem :). Jedyną wadą jest czekanie aż ciasto się upiecze. Oto i one:

JEDNOPORCJOWE BROWNIE FASOLOWE. ŚNIADANIOWE!


 Składniki:
1 puszka czerwonej fasoli (odsączonej i wypłukanej)
100 ml (+/-) mleka sojowego waniliowego
2 łyżki kakao
1,5 łyżki syropu klonowego (daktylowego - słodszy)
1 łyżka rodzynek (niesiarkowane znajdziemy np. w Lidlu)
1 łyżeczka siemienia lnianego
+ 2 łyżki płatków migdałowych na wierzch
+1 łyżeczka oleju rzepakowego/kokosowego do wysmarowania kokilki/naczynka

Wykonanie:
Na początku włączamy piekarnik - rozgrzewamy! Fasolę blendujemy z mlekiem sojowym. Po otrzymaniu plastycznej masy dodajemy kakao, syrop klonowy, siemię lniane i dokładnie mieszamy. Ponownie blendujemy. Dodajemy rodzynki i mieszamy. Następnie przelewamy wszystko do wysmarowanego tłuszczem naczynia. Posypujemy płatkami i pieczemy ok. 40 minut w 180 stopniach.


Po wyjęciu możemy dodać ulubione dodatki. Ja jadłam gorące :)
Smacznego!


P.S. To mój blogowy debiut, mam nadzieję, że będziecie wyrozumiali, a tematyka bloga spodoba się.  
Jak ogarnę temat dodam jeszcze mój link do Endomondo (na razie nie wiem jak to zrobić:))